A A A

 

Opera i Filharmonia Podlaska - Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku

Odeska 1, 15-406 Białystok
7 IX –1 X 2018 r.
 
 
 Współistnienie to stan naturalny. Złożoność form rzeczywistości często niedopasowanych egzystujących obok siebie. Bogactwo treści czasem opozycyjnych biorących udział w kształtowaniu jednej wizji rzeczywistości. Według Berkeleya istnieć to być postrzeganym, esse = percipi. Interakcja postrzegającego i bytu. Postrzeganie jest dla mnie istotą świadomości, oraz istotą malarstwa. Interesuje mnie współistnienie mnogości dyskursów, dysonansów formalnych, sposobów obrazowania, rzeczy odległych od siebie w czasie i przestrzeni w jednym obrazie, uchwyconym jednym aktem postrzegania. Próby budowania obrazu z wielu kodów wizualnych (podobnych do monad Leibnitza) wiążą się z wizją multi-rzeczywistości, których „wspólne” prawa i „uporządkowanie” „odkrywać” może obserwator.
 Współistnienie to stan naturalny. Złożoność form rzeczywistości często niedopasowanych egzystujących obok siebie. Bogactwo treści czasem opozycyjnych biorących udział w kształtowaniu jednej wizji rzeczywistości. Według Berkeleya istnieć to być postrzeganym, esse = percipi. Interakcja postrzegającego i bytu. Postrzeganie jest dla mnie istotą świadomości, oraz istotą malarstwa. Interesuje mnie współistnienie mnogości dyskursów, dysonansów formalnych, sposobów obrazowania, rzeczy odległych od siebie w czasie i przestrzeni w jednym obrazie, uchwyconym jednym aktem postrzegania. Próby budowania obrazu z wielu kodów wizualnych (podobnych do monad Leibnitza) wiążą się z wizją multi-rzeczywistości, których „wspólne” prawa i „uporządkowanie” „odkrywać” może obserwator.

 

fot. Adam Obuchowicz

Opera i Filharmonia Podlaska - Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku

Odeska 1, 15-406 Białystok
14 XII - 14 I 2018 r.
 

Opera i Filharmonia Podlaska oraz Fundacja X zapraszają w czwartek, 14 grudnia, o godz. 18.00 na wernisaż wystawy prac Roberta Kempistego, autora rysunków o tematyce satyrycznej, formalnie zróżnicowanych, skoncentrowanych na pomyśle, a jednocześnie, dzięki kunsztownej formie, posiadających spory ciężar gatunkowy. Artysta został zaliczony przez magazyn (SLOW) do najlepszych polskich ilustratorów – jego sylwetka i prace pojawiły się w pierwszej części prestiżowego wydawnictwa poświęconej ilustracji prasowej "The Best Polish Illustrators".

Pomysły artysta czerpie z życia, ze zderzenia sytuacji, myśli, emocji, nadaje im jednak uniwersalny charakter. Największą radość sprawia mu etap tworzenia koncepcji rysunku, potem – jak sam wyznaje – to już walka z własną ułomnością, mozolna praca z materią.

Kempisty jest absolwentem Liceum Plastycznego im. Artura Grottgera w Supraślu oraz Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, gdzie ukończył grafikę warsztatową na Wydziale Grafiki u prof. Stanisława Wejmana. Specjalizuje się w projektowaniu grafiki użytkowej, okładek książek oraz ilustracji. Maluje pejzaże wewnętrzne, za każdym razem łącząc cień tajemnicy z błyskiem humoru.

Urodził się, mieszka i tworzy w Białymstoku.

Zapraszamy na wernisaż wystawy z udziałem autora, wstęp wolny.

 

Wernisaż malarstwa Roberta Rabiegi "Studium przestrzeni. Nowa odsłona". Oficjalna inauguracja działalności Fundacji X, piątek 29 czerwca 2017, godz. 18.00, Galeria Obuch, ul. Stołeczna 4/2, Białystok.

Mecenas wystawy: Forum Nieruchomości.


 Robert Rabiega jest artystą od lat konsekwentnie penetrującym rejony sztuki, które leżą na styku malarstwa, grafiki i fotografii, a przy tym abstrakcji i geometrii, filozofii i kosmologii... Długo można by wymieniać. W świadomym podążaniu własną drogą wykazuje godną podziwu determinację – bo choć mógłby z łatwością „uprawiać” odmiany sztuki bardziej komercyjne, a przy okazji znacznie bardziej dochodowe, woli podążać tropem własnych idei i fascynacji. Dlatego nieustannie studiuje przestrzeń, zarówno tę rozumianą dosłownie, jak i tę wewnętrzną, będącą miejscem dla myśli, refleksji, a zwłaszcza dla wciąż nowych pytań. Jego obrazy są odpowiedzią na ten wewnętrzny imperatyw, spojrzeniem na To, co choć przerasta naszą percepcję, domaga się wyrażenia w określonej formie, ujęcia, objęcia, przeniknięcia. Poprzez swoją sztukę Robert Rabiega rozsuwa kolejne zasłony nieskończoności i przedziera się wciąż dalej i głębiej. Kto choć raz stanął przed domem Artysty w Głęboczyźnie i spojrzał w rozgwieżdżone letnie niebo nad Suwalszczyzną, ten łatwiej zrozumie, do jakich przestrzeni należą obrazy, aktualnie prezentowane w Galerii Obuch w Białymstoku. Są one jak zapis nowego etapu podróży w czasoprzestrzeń, w wyobraźnię, w świat malarstwa poszukującego, zarazem niezwykle nowoczesnego i zanurzonego w tradycji.
Te obrazy zapraszają, by wraz z nimi wyjść poza ramy wizualnego fast foodu i poddać się ożywczemu działaniu barwy, symetrii, gry napięć, praw fizyki czy meandrów metafizyki. Ale przede wszystkim są te obrazy zaproszeniem do smakowania malarstwa „samego w sobie” – zdyscyplinowanego, świadomego własnych możliwości, a zarazem eksperymentującego z formą, z wyczuciem operującego fakturą, kontrastem, zestawieniem kolorów.
Swoje prace Robert Rabiega prezentował na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Jedną z nich była znakomicie przyjęta prezentacja malarstwa w łódzkim Atlasie Sztuki. Warto o tym wspomnieć zwłaszcza w tych dniach, kiedy ta znakomita i ceniona galeria przechodzi już do historii polskiej sztuki, a zapisała się w niej w sposób, który trudno przecenić. Częścią tej historii jest także oryginalny dorobek Roberta Rabiegi. Malarstwo tego twórcy można odbierać jako poszukiwanie formy, która udźwignęłaby prawa rządzące czasoprzestrzenią, wyraziła logikę matematycznych reguł, ukrytą w pozornym czy rzeczywistym chaosie kosmosu.
Rama, jeśli jest, staje się częścią przestrzeni malarskiej – dyscyplinuje ją, wycina z nieograniczoności określoną formę. I wpisuje tę formę w konkretną przestrzeń galerii, w fizyczne możliwości percepcji widza, a przy tym nie zamyka obrazu – pozwala mu wychodzić „z siebie” i otwierać się w naszej wyobraźni.

Mariusz Kaźmierski